środa, 09 marca 2011
Zwiąż mnie mocniej...
"Izaak posłusznie wchodził ze swym ojcem Abrahamem na górę Moria, gdzie miał być złożony w ofierze. Gdy Abraham wiązał ręce i nogi ukochanego, oczekiwanego przez sto lat syna (związanie to nazywa się Akeda), Izaak popatrzył mu w oczy i rzekł: "Ojcze, jestem silnym, młodym mężczyzną, a Ty starym. Boję się, że gdy zobaczę nóż w twojej ręce, drgnę odruchowo i możliwe, że nawet cię skrzywdzę. Mógłbym również skaleczyć siebie, a przez to stać się nieodpowiedni na ofiarę. I dlatego, proszę, zwiąż mnie mocniej, abym się nie opierał i w najważniejszym momencie nie zawiódł w wypełnianiu synowskiego obowiązku." nie tylko nie uciekać od Krzyża, ale dobrowolnie zgadzać się na ofiarę z siebie i prosić jeszcze "Ojcze, zwiąż mnie mocniej" bym nie zawiódł... |
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Codziennik
Odwiedzam
Oglądam
Ostatnio przeczytane
Pod lupą
Słowo wyjaśnienia
WWWartościowe
Z Tuby
Zaczytana
Zdjęcia moje
|